Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galeria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galeria. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 października 2012

Mystic Ivy

Przegapiłam złotą październikową jesień. Białą puchową zimę też pewnie przeoczę.

Modelka Lady Ophelia









czwartek, 23 sierpnia 2012

Every rose has its thorns

Róża ma kolce do obrony. Róża więdnie, a następnie zakwita, jeszcze piękniejsza.
Zachwyca mnie symbolika róży... jeden mały kwiat wyraża wszelkie sprzeczne emocje i wartości:)

...

Przy okazji polecam krótki acz miły artykuł na temat mojej twórczości na nowym - a przynajmniej dla mnie nowym - portalu BeModels

Katowice, Sierpień 2012




sobota, 14 lipca 2012

Eklektyczne vintage

Dużo, mocno, teraz.


Caradelka 2012, Kwiecień











poniedziałek, 2 lipca 2012

Nieistnienie

Cisza..nicość..bezdech



Modelka
http://santa-evita.deviantart.com/
Maj 2012



czwartek, 24 maja 2012

Santa Evita

Pomimo najgorętszego okresu jaki miałam w życiu udało się! Porwałam Ewę raz jeszcze.. Do elfiego lasu.. Gdzie cuda i czary.. Gdzie światło i mrok tańczą dostojnie ze sobą ..
modelka: http://santa-evita.deviantart.com/

poniedziałek, 11 lipca 2011

Galeria Szyb Wilson

W ramach nawiązywania przyjaźni z naszą przyszłą nową dzielnicą wybraliśmy się do Galerii Szyb Wilson. Jest to miejsce, z którego powinniśmy być dumni, gdyż jest dowodem na to, że można, że da się zaadoptować poprzemysłowe zabudowania i nadać im bohemiczny wręcz charakter promując artystów różnorakich. Galeria Szyb Wilson mieści się w zabudowaniach byłego szybu kopalnianego KWK Wieczorek w Katowicach, na Nikiszu.
Zaznaczam, że nie jestem w stanie wskazać autorów poniżej prezentowanych prac, mojego autorstwa są jedynie zdjęcia eksponatów, jednakże w celu wzbogacenia się o tę wiedzę, zapraszam do odwiedzenia Galerii osobiście.

Moje oczy wypatrzyły od groma osobliwych eksponatów, a moim ulubionym, który pamiętam z pierwszej wizyty w Galerii, jest popiersie Anioła z aureolą..


Nie mogłam również przejść obojętnie obok enigmatycznych makabresek zdobiących ściany Galerii





Figurki Adama i Ewy nabrały dla mnie znaczenia w tym dniu, ponieważ doznaliśmy swoistej personifikacji. Idąc chodnikiem pod naszymi stopami pojawił się najprawdziwszy wąż, a w zasadzie raczej żmija, jednak nie zauważyłam dokładnie gdyż zaczęłam krzyczeć i doznałam jednego z pierwszych w życiu zawałów. Wił się między nogami mojego M. i cudem nie został rozdeptany, bo choć miał około ponad metr, byliśmy zajęci rozmową i zmęczeni napierającym słońcem. Do teraz gdy o tym myślę mam dreszcze.


Wypatrzyłam również neuroshimowe klimaty, które w ostatnim czasie obficie wypełniają moją czasoprzestrzeń..


Zapewniam jednak, że również bardziej klasyczne prace i twory można w Galerii znaleźć, to wspaniałe miejsce zarówno dla dorosłego widza jak i dla młodego pokolenia:)





Na koniec małe wyznanie, które niech będzie prologiem do nikiszowej serii, która nadejdzie wkrótce:)