poniedziałek, 8 sierpnia 2011

W tym szaleństwie jest metoda

'Jak zaraz czegoś nie sfotografuję, to eksploduję!' Ta myśl często ostatnio nawiedza moje zwoje, najczęściej wtedy, kiedy nie jest to możliwe. Niestety modelki nie pojawiają się wówczas na zawołanie, trzeba się przecież wcześniej umówić, dogadać szczegóły i to tamto, więc kiedy mnie się tak bardzo chce na już, biegam za tym oto przystojniakiem :)



6 komentarzy:

bosonogacontessa pisze...

Fantastyczny całokształt!Czarowny świat!

satyrja pisze...

Dziękuję:) Zapraszam czasem do tego świata, na herbatkę:)

BornIntoChaos (Anna Lucewicz) pisze...

Śliczny kocio :)
pozdrawiam i co u ciebie słychać :)

satyrja pisze...

Właśnie go wypieściłam po kilkudniowej rozłące :)

Maja pisze...

Hehe podzielam tresc posta, tez pozniej pstrykam co sie tylko nadazy :) to pierwsze swietne :)

satyrja pisze...

Ty to w ogóle masz fajnie i jesteś zdolniacha - modelka, wizażysta i fotograf w jednym :) Podziwiam Maju, podziwiam:)